O autorze
Gdy myślę Łódź, widzę niewyobrażalną biedę i patologię a jednocześnie olbrzymi potencjał. Potencjał ludzki, architektoniczny i gospodarczy. Gdy myślę Piotrkowska, widzę genialną i unikatową secesję, a jednocześnie nie mogę zapomnieć "jamy", którą kiedyś odwiedziłam z kamerą. "Jama" jest zamiast mieszkania w jednej z odrestaurowanych kamienic. "Jamę" zamieszkują autochtoni bardziej przypominający jednak zombi niż europejczyków. Ale tych ostatnich na szczęście w Łodzi nie brakuje. Gdy idę ulicą Ogrodową stąpam po nienaturalnej granicy pomiędzy rozświetloną Manufakturą, z dziennymi obrotami rzędu milionów złotych, a sąsiadującą dzielnica robotniczych slamsów. Taka jest Łódź. Pełna sprzeczności i dysonansów. Piękna, a równocześnie śmierdząca moczem. Można ją kochać lub nienawidzić. Nie da się być obojętnym. Taką Łódź chce Wam pokazać. Mroczną i błyszczącą.

Będą media będzie spektakl. Tym razem był na miarę Pikutkowa.

Pikutkowo. Pięciu podwykonawców i część dziennikarzy.
Pikutkowo. Pięciu podwykonawców i część dziennikarzy. e.żarska
Kiedyś, dawno temu, gdy zaczynałam pracę w TV wszystko było jasne, albo jakieś jaśniejsze. Był temat, dziennikarz brał operatora, operator brał kamerę i wspólnie się braliśmy za "temat". Jasne było, kiedy ktoś z nami rozmawiać chciał a gdy gonił nas z grabiami czy metalowym prętem, jasne było, że nie. Przede wszystkim jednak , oczywistą oczywistością było, że skoro "tu" jesteśmy, na miejscu gdzie dzieje się news, to dlatego, że on jest . Dziś rzeczywistość dziennikarza newsowego już taka oczywista nie jest. Ważniejsza niż sam news coraz częściej jest obecność "mediów". Strasznie to przewrotne i dziwne gdy na miejscu okazuje się, że bohater sam do końca nie wie jakiego wydarzenia chce być bohaterem ale na wszelki wypadek ściągnął dziennikarzy…

Poniedziałek. Pikutkowo. Chwila od Włocławka. Zamrożona budowa autostrady A1. Godz. 10:00 . Nawet wiosenne słońce nie wróży rychłych prac. Dopóki "nie stopnieje " główny wykonawca i nie rozliczy się z podwykonawcami (zalega im około 30 mln ), Ci na budowę na pewno nie wrócą. Sytuacja wydaję się być patowa.
W weekend informacja od "podwykonawcy" rozesłana do mediów : "Witam serdecznie, jestem jednym z podwykonawców na autostradzie A1 Toruń - Stryków. W poniedziałek 27.02.2012 o godz. 10.00 w Pikutkowie ( na trasie z Włocławka do Poznania - 4 km za Włocławkiem ) na zapleczu budowy Hydrobudowy, Apriwii, KWG - Metorex odbędzie się spotkanie wszystkich podwykonawców przy udziale TVN 24 , TVP 1, oraz gazet lokalnych odnośnie braku płatności od 5 miesięcy za wykonaną pracę na owej autostradzie. KWG - Metorex zalega podwykonawcom ok 30 mln. Jeżeli bylibyście Państwo zainteresowani tym tematem to zapraszamy, może również Państwa udział przyczyni się do nagłośnienia i wyjaśnienia naszej sprawy.?".
Oczywiście jesteśmy zainteresowani. Problem jest poważny. Kilkudziesięciu podwykonawcom konsorcjum zalega 30 mln. Sprawdzamy, potwierdzamy u autora maila, biorę operatora, operator bierze kamerę i próbujemy się wziąć za temat. Na miejscu jesteśmy chwilę wcześniej. "Na zapleczu budowy " jest zaplecze z ciężkim sprzętem, barakami i terenowymi samochodami, nie ma tylko podwykonawców. Mam czas więc rozpytuję. Gdzie, co, jak ? Nikt nic nie wie. Wchodzę w końcu do sekretariatu a moje pytanie na temat spotkania wywołuje zdziwienie jakby kosmita pojawił się na budowie. Fakt, miałam na sobie zieloną "puchówkę". " Nic nie wiemy o żadnych rozmowach, tym bardziej, że dziś dyrektora nie ma ". Mhm…Na pewno próbują uśpić moją czujność –myślę przebiegle moim reporterskim umysłem. Dzwonię do "informatora –podwykonawcy": "Proszę Pana to jeszcze raz ja, mam mały problem, bo tutaj nikt nic nie wie o żadnych rozmowach i nie ma też żadnych podwykonawców ". W odpowiedzi słyszę: " Weźmiemy ich z zaskoczenia. Niech się Pani nie martwi." Nie martwię się, jestem za to pod wrażeniem "chytrego planu ". Cóż za podstęp: "Ale proszę Pana, dyrektora dzisiaj nie ma to nie ma kogo z tego zaskoczenia". Cisza. Trwa. Chytry plan spalił na panewce. Czuje swąd. Dopytuję : "Proszę Pana bo podwykonawców też nie ma ." W tym miejscu rozmowy zdecydowany głos "informatora- podwykonawcy –organizatora" (człowiek orkiestra) zapewnia, że już jadą i lada moment będą na miejscu. "W trzech chłopa". No, no – teraz to już naprawdę mnie zaskoczył .
Po kilku minutach podjeżdżają "wszyscy podwykonawcy " w liczbie pięciu ( na ponad setkę ). W tym samym czasie dojeżdża ekipa TVN 24, Telewizja Polska i sympatyczny Pan z radia. Sytuacja kuriozalna. Nas - dziennikarzy jest więcej niż "wszystkich" budowlańców.
Nie ma rozmów z dyrekcją, bo nie ma dyrekcji. Nie ma dyrekcji bo nie wiedziała o rozmowach. Nie wiedziała bo podwykonawcy nie poinformowali, że chcą rozmawiać. Po chwili się dowiaduję, że podwykonawców więcej też nie będzie, choć chętnie by byli ale i oni też nie wiedzieli. Wiedzieli tylko dziennikarze.
Pytam podwykonawców kto z ich magicznej piątki to organizator ? Cisza. Mam ochotę wybrać numer telefonu lecz oszczędzam domorosłym piarowcom żenady.
Bo to Panowie prawdziwa żenada "zorganizować" media a potem pod nie "jakiś" temat.
Finał . "Jeden z pięciu", teatralnym szeptem pod mikrofony: "no i widzi Pani, nawet ta dyrekcja nie chce z nami rozmawiać…". Też się dziwię, że dyrektor konsorcjum nie odbiera telepatycznie żądań podwykonawców…
Na koniec, przypomina mi się sytuacja ze stycznia, gdy podczas protestu zwalnianych pracowników Coca Coli, zaatakowała wszystkich śnieżna wichura. Ponieważ pracownicy protestowali z całymi rodzinami, przedstawicielka zarządu kilkakrotnie zapraszała wszystkich do środka siedziby : "nie stójcie z tymi dziećmi na tym śniegu", " porozmawiajmy w środku ". Nikt nie zareagował. 20 minut później, związkowcy wykrzyczeli prosto do kamer: " Każą nam marznąć i naszym dzieciom. Nie możemy nawet wejść by się ogrzać"!
A kiedyś wszystko było jasne. News był newsem, nie spektaklem. Bohater bohaterem, nie reżyserem. A dziennikarz miał rzetelnie przekazać informację. Teraz jeszcze musi odróżnić spektakl od meritum.



Ewa Żarska "Żarufq "


Ps. Jutro raport z pomocy dla Pani Basi :-)))
Trwa ładowanie komentarzy...